Głosowanie
- Czy do Was dociera to, że mieszkamy w Stanach prawie rok - rzucił Żywiciel kierując samochodem
- Prawie rok - zamyśliła się Kura. Singapur ze swoimi kolorami i zapachami wydawał jej się równie nierzeczywisty jak odległy. Odruchowo zamknęła oczy i uśmiechając się do siebie przypomniała sobie szybki i prawie niezawodny transport publiczny, gotujące Malajki, szkołę w której spędziła tak dużo czasu, bengalską kapłankę i Jednoliterową
- Tu wszystko jest inne - wyszeptała Kura
- Czasem czuję się jak w Polsce - odpowiedział Żywiciel parkując
- A ja nie, bo tu wszystko jest lepsze, fajniejsze i tańsze - dorzucił dzieciak nadal stukając w telefon
- Niestety nie wszystko jest tu lepsze, fajniejsze i tańsze i nie czuję się tu w Polsce - powiedziała Kura i gotowa była sypać amerykański absurdami jak z rękawa.
Porozumiewawczo spojrzała na Żywiciela i swojego nie małego Przychówka, który zdając sobie sprawę z powagi chwili przestał stukać w telefon.
- Może wrócę do pisania bloga? - rzuciła
- To wolny kraj, więc jestem za - powiedział dzieciak i podniósł rękę do góry
- Ja też - powiedział szybko Żywiciel
- Czyli przegłosowane .... - wyszeptała Kura i po 10 miesięcznej przerwie znów została blogerką.





