Jak Polak z Polakiem
- Z czym mamy dziś pierożki - zapytała jakaś rodaczka w polskim sklepie
- Z bifem, potejto i czikenem - odpowiedziała ekspedientka
- A z maszrumem nie ma? - zapytała Kura tłumiąc śmiech
- Z maszrumem już nie robią, są tylko z kapustą - tłumaczyła ekspedientka z powagą na twarzy
Kura za kapuściane pierogi podziękowała i udała się do stoiska z wędliną gdzie jakaś pani kupowała szynkę babuni na slajsy i kaszankę na pisy.
- Chyba oszaleje - powiedziała do Żywiciela
- Ty oszalejesz? - dziwił się mąż
- Przecież sama wyrzucasz śmieci do garbicza, uważasz by nie wjechać na corb, mówisz, że dzieci twoich koleżanek bawią się na bakjardzie, chcesz dom z użytkowym bejzmentem i zastanawiasz się jaki procent medycznych wydatków pokryje insiura - wyrecytował Żywiciel
- Dzieciak za to jeździ na autobusie, szuka informacji na internecie i czeka na snow dej -próbowała bronić się Kura
- Prawdziwy polski chicagowki przy którym blednie nawet singlisz - oznajmił Żywiciel zajadając polski chleb z amerykańskim hamem.
Słownik chicagowsko-polski:
bif (ang. beef) - wołowina
potejto (ang. potatoes) - ziemniaki
cziken (ang. chicken) - kurczak
maszrum (ang. mushroom) - grzyb
slajsy (ang. slices) - plastereki
pisy (ang. pieces) - kawałki
garbicz (ang. garbage) - śmietnik
corb (ang. curb) - krawężnk
bakjard (ang. backyard) - podwórko
bejzment (ang. basement) - piwnica/suterena
insiura (ang. insurance) - ubezpieczenie
snow dej (ang. snow day) - dzień gdy z powodu dużych opadów śniegów zamykają szkołyham (ang. ham) - szynka




